Groteskowo

W pokruszonych albo odstających od ścian tynkach, i w odkształconych ze starości kamiennych progach, i w popękanych płytach posadzkowych, i w potłuczonych odrzwiach, i w porysowanych żelaznych furtach, i w połamanej ślusarszczyźnie, i w dziwnie powichrowanym bruku, który nieodmiennie prowadzi do... tajemniczego "wczoraj". Tego rodzaju piętno czy raczej stygmat historii wytwarza oczywiście swoisty nastrój przy odbieraniu rysunków Kopczyńskiego. Patrząc na groteskowo zdeformowane stopnie schodów, domyślamy się, że musiały je wydeptać tysiące nóg dawnych mieszkańców Syreniego Grodu; przyglądając się zaklęśniętej ścianie przybramnej, tłumaczymy to zaklęśnięcie bezustannym ocieraniem się o nią żelaznych kół jakiegoś tajemniczego wozu, który mijał tę ścianę wjeżdżając na dziedziniec. Kiedy położono jednak ten próg? jacy ludzie go tak wydeptali? jakie wozy tak często przejeżdżały obok owej ściany? kto mieszkał w domu tak często odwiedzanym? - oto pytania, które same się nasuwają, oczekując odpowiedzi, a tymczasem wytwarzając dokoła oglądanego rysunku atmosferę jakiejś baśni historycznej.

kredyty drewniane domy sushi warszawa Kopczyński .