Kopczyński
Kopczyński, niestrudzony w swoich wędrówkach, zawsze starał się dotrzeć do dziur, kątów i zaułków nie wyeksploatowanych jeszcze przez żadnego malarza. Cieśłewski potrafił choćby sto razy namalować wierną replikę któregoś ze swoich ulubionych widoczków (np. widoku Rynku z wylotu Nowomiejskiej) - Kopczyński ciągle szukał nowych obiektów, gdy zaś wracał do już namalowanych, to pokazywał je przynajmniej w jakimś odmiennym ujęciu, uwydatniając inne szczegóły albo wprowadzając nieobecną przedtem tonację. Cieśłewski syntetyzował, równomiernie rozkładając akcenty i zacierając w ten sposób specyficzne odrębności poszczególnych fragmentów staromiejskich - Kopczyński indywidualizował, uwypuklając to wszystko, co rzadkie i niepowtarzalne, syntezy zaś szukając w swoistym artystycznym historyzmie, który polegał u niego nie na anegdocie z dawnych wieków (przywoływanej bardzo rzadko w jego twórczości), ale na stokroć mocniej działającym stygmacie przemijającego czasu, ukazywanym po przez silnie wyeksponowaną naturalną deformację odmalowywanych zabytków.
doradca finansowy Śruby Gry edukacyjne Kopczyński .